Nie wiem czy wszyscy to zauważyli, ale już jakiś czas temu Blogger udostępnił swoim użytkownikom nowe szablony, które prezentują się wręcz znakomicie i nie odbiegają od trendów w webdesignie. Ale co kryje się pod tą nową obudową? Pod lupę wzięłam pierwszy szablon z grupy Contempo.

Zalety

Zdecydowanie nowe szablony mają wiele zalet. Zacznijmy od tych, które są ważne...

Z punktu widzenia użytkownika

W nowym szablonie domyślnie kolumna boczna z gadżetami jest ukryta i pojawia się dopiero po kliknięciu, co sprawia, że wygląd naszego bloga jest bardziej czytelny. Szablon jest też wyposażony w wersję mobilną (obecnie jest niemal standardem). Posty domyślnie wyświetlają się jako krótki wstęp z zdjęciem. W Projektancie szablonów pojawiło się wiele dodatkowych funkcji umożliwiających stylizację ogromnej ilości elementów bloga, nawet czcionki i koloru w cytacie. (Teoretycznie jest to zaleta, jednak przy pierwszym spotkaniu można poczuć się przytłoczonym tą ilością). Domyślnie jest wyświetlane pole wyszukiwania z bardzo przyjemną animacją.

Kolejną zaletą jest możliwość uczynienia gadżetu niewidocznym ba blogu, bez jego usuwania (a zatem bez straty jego treści). To jest naprawdę wielki plus.

Jestem pewna, że zalet znalazłoby się o wiele więcej, jednak największą jest to, że nowy domyślny szablon prezentuje się naprawdę nowocześnie.

Z punktu widzenia kodera

Chyba niejedną osobę tworząca szablony na tę platformę uwierał wygląd formularza do publikowania komentarzy. W nowym szablonie poprawiono to. Formularz jest spójny z wyglądem szablonu oraz przejrzysty. Niestety tak jak wcześniej, nie można go ostylować CSSem.

Wady

Tak, tak. Niestety ten szablon ma wady i nie przemawia tu za mną żadna zazdrość dyktowana tak nowoczesnym wyglądem, a wady te najbardziej uderzają moim zdaniem w zwykłych użytkowników.

Z punktu widzenia użytkownika

Blogger w nowym szablonie usunął możliwość bezpośredniej edycji gadżetów bloga wprost z głównej strony bloga. Teraz, żeby podmienić kilka linijek w zwykłej ramce tekstowej należy wejść w edycję bloga / motywy / dostosuj / gadżety. Tam z listy wybrać właściwy (jak macie na blogu dużo gadżetów, to macie pecha, moi drodzy), żeby móc wreszcie, uwaga, kliknąć jeszcze raz (sic!) na link, który dopiero wtedy przeniesie nas do standardowego okna gadżetu.

Podsumowując, opadły mi łapki.

Drugą wadą, która przy tej pierwszej wydaje się być jedynie niewielką niedogodnością, jest brak możliwości zmiany układu. Dostajemy jednokolumnowy szablon z kolumną otwieraną na kliknięcie i nijak tego nie da się zmienić (chyba, że się wybierze inny szablon).

Szablon domyślnie ma "przytwierdzone" pewne gadżety i nie da się ich usunąć z bloga bez grzebania w kodzie. Więc jeżeli nie chcesz mieć np. polecanego posta u góry bloga, to musisz przeżyć spotkanie z HTMLem.

Z punktu widzenia kodera

Nowy kod przejrzałam pobieżnie, ale widać już, że jest sporo nowych selektorów. Część z dotychczas nam znanych usunięto, więc obecne gotowe instrukcje i kody do nowych szablonów Bloggera prawdopodobnie okażą się bezużyteczne.

Sama struktura kodu też się zmieniła, wiec jeżeli ktoś nie bał się wcześniej zaglądać do bloggerowego HTMLa, to teraz może się poczuć skonfundowany. Tak jak ja.

Podsumowując, trzeba będzie ogarniać kody od podstaw, jak to miało miejsce kilka lat temu. (Może jeszcze ktoś pamięta masowe przejście z onetu na Bloggera, czy tylko ja tu jestem taka stara)?

Mieszane uczucia

Niektóre gadżety mają nowy wygląd, między innymi archiwum. Z jednej strony archiwum jako hierarchia prezentuje się teraz o niebo lepiej, z drugiej usunięto możliwość wyświetlania archiwum jako rozwijanej listy, jakby komuś ona przeszkadzała.

Podsumowanie

Z jednej strony miło byłoby dobrać się do zalet nowych szablonów, jednak nie jestem pewna, czy jest sens brnięcia w to, kiedy nie mam pewności, że szablony bazujące na nowościach „się sprzedadzą”. Czy zwykli użytkownicy będą chcieli szablon, w którym po drobną zmianę w gadżecie trzeba przeklikać połowę kokpitu Bloggera? Oto jest pytanie na ten post.

A wy co myślicie o nowych domyślnych szablonach Bloggera? Czy ktoś już z nich korzystał i jakie są wrażenia z pierwszego użytkowania? Podobne do moich, czy jednak zalety tych szablonów sprawiły, że przymknęliście oczy na wady, których osobiście nie mogę strawić? Z niecierpliwością czekam na wasze opinie.

2 komentarze:

  1. Miałam podobną reakcję jak ty. Kiedy obejrzałam HTML nie wiedziałam z czym to się je, bo naprawdę kod różni się od tego ze starych. Zdaje mi się, że połowę kodów tak jakby "uciekła", stała się niewidzialna. No bo wchodzę sobie na jeden gadżecik, a tu klopsik tylko jakieś jeden wyraz i nic po za tym. I jak tu coś cokolwiek zrobić?
    Gadżety są dla mnie nieco frustrujące i kiedy zaczęłam się nimi bawić miałam problem z postami. No bo tam polecane, które same się narzucają, tu potem najnowsze, potem jeszcze jakieś - no ileż można! Dodatkowo kiedy "wyłączę" gadżet popularnych znika mi z podglądu edytora polecany post, zamiast być wrzucony po kolei do najnowszych (zawsze mam tak ok 4 postów na próbnych blogach) też znika, ale gdy wejdę na zwykły podgląd bloga na przeglądarce - wszystko jest. I nie wiedziałam co robić i coraz bardziej się denerwowałam. Niby takie ładne z jednej strony ale z drugiej nie do opanowania.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, Agato! Możesz tutaj sobie podejrzeć moje starania nad ogarnięciem tego szablonu (klik), ale powiem Ci, że trochę taki rak, jeżeli chodzi o zmiany. Trzeba będzie ogarnąć morze nowych selektorów, by coś w nim poruszyć, bo standardowe kody to robią takie cuda, że nawet wersję mobilną zmieniają! Na razie to, co zmieniłam, jest widoczne na dłoni, źródło do Twojej instrukcji z tytułem postu na zdjęciu wrzucę na dniach (bo na razie się bardzo zirytowałam, ale też, szczerze mówiąc, ja ten kod bardziej przekształciłam, ponieważ to, co proponujesz, nie chce działać *sniff*).
    Jak na razie tylko ładny wygląd ratuje ten szablon i wersja mobilna, której mi zawsze brakowało.
    Pozdrawiam, Niah.

    OdpowiedzUsuń

© 2016 Agata. All rights reserved. jQery scroller.