© Agata | House M.D. | snapwiresnaps | barnimages
Podgląd Ten post powinien być dużo, dużo wcześniej. Ale niestety, nie jest. Powyżej prezentuję dwie wersje okładek, które przygotowałam na kolejne wyzwanie. W pewnej fazie tworzenia miałam ich aż pięć, różniących się od siebie szczegółami, ale w końcu udało mi się ograniczyć do dwóch. Cóż, jednak to wciąż było za dużo. W końcu postawiłam na wersję nr 2, czy słusznie, to się okaże.

Warianty każdy z osobna: raz i dwa.

7 komentarzy:

  1. Na pewno sięgnęłabym po taką książkę w bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oba projekty są bardzo dobre, chociaż osobiście bardziej skłaniam się ku pierwszej wersji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że obie ci się podobają. Prawdę mówiąc, to poniosłam klęskę przy wybieraniu wariantu i w końcu wysłałam obie prace do paru osób z prośbą o pomoc, demokratycznie została wybrana wersja druga :).

      Usuń
  3. Pierwszy projekt jakoś bardziej mnie przekonuje, może dlatego, że jestem fanką ciemnych, klimatycznych okładek, ale fakt faktem, ta druga, przez większy kontrast, pewnie szybciej przykuła by wzrok spacerującego obok półek czytelnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że pierwsza wersja jest zdecydowanie mroczniejsza.

      Usuń

© 2016 Agata. All rights reserved. jQery scroller.