© Agata | Logo nie jest
mojego autorstwa.

czyli mój pierwszy wydruk

Ostatnio po raz pierwszy w życiu projektowałam plakat. W dodatku miał iść do wydruku, także musiałam przy okazji ogarnąć jak przygotować w photoshopie taki plik, którego w drukarni nie odrzucą. Dla tych, którzy tak jak ja wtedy, nie mają pojęcia jak się do tego zabrać, przygotowałam kilka wytycznych, na które należy zwrócić uwagę.

Cmyk

Większość z nas używa rgb i tak być powinno, jeżeli mówimy o grafice przeznaczonej do wyświetlania się na ekranie czegokolwiek. Na wikipedii można o tym poczytać więcej, ale ja w skrócie powiem, że są to kolory 'świetlne', które łączą się poprawnie na nośnikach wytwarzających światło (czyli ekranach). Sprawa ma się inaczej, gdy chcemy coś wydrukować – przecież papier nie wytwarza światła, to raz. A w kolorowych tuszach podstawę stanowi nie red green blue (rgb), tylko cyan, magenta, yellow i black (cmyk). Może kojarzycie żółte, różowe i turkusowe kółka bądź kwadraciki na brzegach gazet typu dzienniki (podgląd – na samej krawędzi po lewej stronie)? To jest właśnie test koloru dla cmyk. Także i plik do drukowania powinien być przygotowany w tym zestawieniu kolorów co tusze w drukarni.

Spad

Jak się okazało nawet duże formaty takie jak plakat są drukowane na jeszcze większych, z których następnie są wycinane. Nie zawsze udaje się idealnie dopasować wycięcie do brzegów wydruku, dlatego lepiej przygotować kilka milimetrów zapasu (spadu) po każdej z stron i na wszelki wypadek umieszczać istotne elementy z daleka od brzegu.

DPI

Czyli liczba pikseli przypadająca na cal. Do wydruku najlepiej ustawić na 300, bo DPI odpowiada za jakość obrazu - im więcej kropek (pikseli) na danej powierzchni tym lepsza jakość wydruku. O to DPI jest taki hur dur przy drukowaniu, ale prawda jest taka, że tę wartość można zmienić w każdym momencie bez żadnej szkody. Natomiast jeżeli plik będzie zbyt mały, to nawet milion DPI go nie uratuje. Ważna jest rozdzielczość! Więc jeżeli chcesz coś wydrukować na A4 najpierw sprawdź jakie wymiary powinien mieć twój plik w photoshopie, żeby później twoja grafika nie zajmowała połowy strony A5. Więcej poczytaj tutaj.

Format

Powiem szczerze, że do teraz nie wiem w jakim formacie powinno się oddawać plik do druku, bo różne źródła mówią inaczej. W końcu przygotowałam trzy pliki z następującymi rozszerzeniami: .jpg, .pdf i .tiff z stwierdzeniem, że w drukarni wybiorą sobie ten, który będzie im najbardziej odpowiadał.

Wrażenia z projektowania

A tych było całkiem sporo. Dostałam wytyczne wraz z tekstem jaki ma się znaleźć na plakacie. Osobiście przeraziła mnie narzucona kolorystyka: zielony i żółty, a potem zobaczyłam przygotowane przez kogoś innego logo i przeraziłam się po raz drugi. Przecież zieleń i żółć mają tak wiele odcieni, a ktoś musiał wybrać akurat te? Ale w duchu stwierdziłam, że sama koncepcja logo była całkiem pomysłowa – 'B' stylizowane na supermanowe 'S'.

Przyznam się, że pierwsza wersja plakatu była kompletnie do kitu i średnio wiązała się z tematem. Zarys kolejnej zaczął mi przypominać logo jakiegoś piłkarskiego zespołu, więc szybko i z niej zrezygnowałam. Ale trzeci pomysł - olśnienie, które na mnie spłynęło, okazało się strzałem w dziesiątkę. Pobawiłam się kształtami w photoshopie i udało mi się stworzyć dwóch ludków, tak jak wyglądali w mojej głowie.

Mówię szczerze, że jestem dumna z efektu. Jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że plakat został przyjęty bez żadnych zastrzeżeń (dobra, rozjaśniłam nieco tło, ale to była tylko jedna, kosmetyczna zmiana). Czasami warto jest się podjąć zrobienia czegoś, czego się jeszcze w życiu nie robiło, bo jeżeli się uda – satysfakcja jest bezcenna.

10 komentarzy:

  1. Widziałam plakat na twoim koncie na Deviantarcie i zastanawiałam się z jakiej okazji on powstał. Teraz już wiem i jestem zaskoczona. Przeżyłaś ciekawą przygodę. Masz rację z tą satysfakcją - bezcenne uczucie.
    Podoba mi się treść postu, bo zawsze to jednak daje nam wiedzę, która kiedyś może się nam przydać. Dziękuję Ci więc za ciekawy post. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiadomo kiedy takie informacje mogą się przydać. Może kiedyś trzeba będzie wydrukować coś przygotowanego przez siebie i co wówczas? Nie opisałam tego zbyt dokładnie, bo sama w temacie raczkuję, ale przynajmniej wskazałam to, na co należy zwrócić uwagę. A to już dużo - nie trzeba zaczynać od zera. :)
      W każdym razie cieszę się, że post się spodobał.

      Usuń
    2. Zgadzam się, post bardzo przydatny. Ja sama jakiś czas temu szukałam informacji na ten temat, więc takie zgrabne podsumowanie na pewno by mi się wtedy przydało. Potomni będą mieli łatwiej ^^

      Usuń
    3. Szkoda, że trochę się z tym postem spóźniłam, ale czasami tak bywa. ;)

      Usuń
  2. Od niedawna pracuję jako grafik, więc zgadzam się z tobą absolutnie. Ciekawe przeżycie no i jaka satysfakcja. Zajmuję się przygotowaniem mangi (zretuszowaniem oryginału i wklepaniu polskiego tłumaczenia) i jest przy tym mnóstwo roboty. Musiałam przygotować logo, obwolutę, okładkę, no i w końcu całą treść. Wcześniej przez pół roku amatorsko edytowałam mangę w grupie skanlacyjnej, ale teraz to zupełnie coś innego. Zdecydowanie fajniejszego :D No i Photoshop nie wystarcza, żeby złożyć mangę (która jest bądź co bądź książką), potrzebowałam nauczyć się InDesigna i minimalnie Illustatora.
    Przygoda, satysfakcja + doświadczenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że możesz pracować w czymś, co robiłaś już wcześniej z powodu własnej pasji. :) Dokładnie, inaczej jest jak zaczyna się pracować w taki sposób. Okazuje się wtedy, że jest to trudniejsze niż się myślało. Ale ogólnie gratuluję ci, że ci się udało same złożyć mangę.

      U mnie akcja z plakatem była jednorazowa, ale może w przyszłości jeszcze mi się uda na coś takiego załapać.

      Usuń
  3. Cudowne są te Twoje olśnienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo zgrabny plakat! Podobają mi się kolory, które dobrałaś. Poza tym, to fajny pomysł na notkę, zawiera dużo przydatnych treści i z pewnością komuś się w przyszłości przyda ze względu na swoją szczegółowość. Ogólnie wpis na plus, obserwuję bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat kolory zostały narzucone odgórnie. ;) Niemniej cieszę się, że moja praca ci się spodobała. Tak samo jak treść postu.

      Dziękuję za obserwację!

      Usuń

© 2016 Agata. All rights reserved. jQery scroller.