Początek Komentarze Dodaj Nowszy Starszy

Życie

Albo i nie-życie. Zależy jak na to spojrzeć, bo można zaznać życia w wielu dziedzinach i nie żyć w tak wielu jednocześnie, co jest zarówno inspirujące jak i przerażające. Niemniej przechodząc do sedna sprawy, brakuje mi siebie w blogosferze i bloga jako kolejnej cegiełki składającej się na mój byt doczesny. Tak więc znów tu jestem i proszę - piszę! Nawet mam pomysły, nawet pamiętam te, na które wpadłam jakiś czas temu. Szkoda tylko, że realne życie wyczerpało mnie na tyle, by dopiero w połowie sierpnia zebrać się na jakiś wpis, choć planowałam go na sam początek wakacji. I miała być też grafika, szablony i dopieszczanie css, a jedyne co udało mi się wyskrobać, to nowy szablon na mojego bloga z wierszami i chwała, że chociaż na nie mam wenę. A skoro już dobrnęłam do tematu wierszy - podzielę się kilkoma ciekawymi fragmentami tworów odkrytej niedawno przeze mnie Marii Cyranowicz 1, 2. Pierwszy niejako zainspirował wstęp tego postu i w sumie całkiem ładnie oddaje to, jak się ostatnio...
czuję, że w tym teledysku gram rolę statysty:
nieruchomieją mi źrenice w oczach.
lecz ja się nic nie zdradzam, że im szybsze tempo,
tym bardziej się tętno ode mnie oddala.
Być może Cyranowicz nie zostanie moją ulubioną autorką, ale jednak niektóre wersy muskają mnie tym czymś - ulotnym odczuciem, co mnie li tylko jest w stanie przyciągnąć do wiersza. Natomiast moją jedyną reakcją po przeczytaniu Kołysanki był ostry sprzeciw, ale fakt faktem emocje wiersz wywołał. Je znów nieźle oddaje zakończenie innego wiersza pani Marii.
Patrzy,
a na dole betonowe płyty. I czysto. Jak po nikim.
Na koniec dorzucę jeszcze piosenkę z lat siedemdziesiątych, przy której nie jestem w stanie wysiedzieć spokojnie, bo moje nogi rwą się do tańca. Tekst jest całkowicie bezsensowny, ale dzięki kompletnej nieznajomości francuskiego mogę się nim cieszyć bez uszczerbku na zdrowiu.

Plastic Bertrand – Ca Plane Pour Moi
Au revoir!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© 2016 Agata. All rights reserved. jQery scroller.